No. 8 – Badener Fasnacht

ds14

My w Polsce mamy tradycję jedzenia nieprzyzwoitej ilości pączków w Tłusty Czwartek, natomiast Szwajcarzy, Niemcy i Austriacy mają w zwyczaju hucznie obchodzić koniec karnawału czyli Fasnacht. Praktycznie każde miasto ma swój ‚fasnacht’ – jedne jeszcze przed Środą Popielcową, inne świętują zakończenie karnawału już po jego formalnym zakończeniu (czyli np. w przyszły weekend).

ds15

Największe fasnacht’y odbywają się w Kolonii (Niemcy) oraz Bazylei (Szwajcaria) – ja co prawda mam do Bazylei całkiem niedaleko, ale niestety ten największy i najbardziej znany fasnacht zaczyna się o świcie w poniedziałek i kończy o świcie w czwartek (trwa 72 godziny) – a jak powszechnie wiadomo muszę się wtedy opiekować dziećmi ;).

ds1

Teoretycznie więc musiałam się zadowolić małym fasnachtem w miejscowości obok. OK, muszę przyznać – faktycznie był niewielki, ale że ja też nie jestem rozmiarów XXL to zadowoliłam się i takim! Było niesamowicie, a wzięłam udział tylko w pochodzie i koncercie, bo na całonocne zabawy niestety nie miałam z kim.

To coś trochę jak nasze Juwenalia – ludzie się przebierają, tańczą, bawią na ulicach. Kulminacyjnym punktem każdego Fasnachtu jest „Umzug”, czyli pochód. Wszyscy kosmicznie przebrani ludzie tworzą korowód i idą przez miasto, a pochód prowadzą Guggen-orkiestry, czyli zespoły, które grają… guggenmusik. Guggenmusik brzmi mniej więcej tak: https://www.youtube.com/watch?v=o3-ZnIX19AM

ds8

Mogę sobie tylko wyobrazić jaki splendor jest w czasie karnawału w Bazylei, Lucernie czy Bernie gdzie grających orkiestr jest kilkadziesiąt, a przebranych ludzi tysiące. W Baden orkiestr było ok. 10-15, natomiast przebrane były głównie dzieci.

ds2

ds5

ds13

Mimo wszystko dawno nic nie zrobiło na mnie takiego wrażenia jak ów umzug. Szli około 45 minut i grali guggen-covery najróżniejszych międzynarodowych i niemieckich hitów. Niesamowita frajda, szczególnie kiedy naokoło wszędzie lata confetti.

ds11

ds12
Po pochodzie wszystkie orkiestry zebrały się w jednym miejscu i zaczęły trąbić, dudnić, uderzać. Wszystkie naraz.

Zaprawdę powiadam Wam, że każdy z Was miałby ciary na plecach!

ds3

ds4

ds10

Wczorajsza impreza naprawdę dała radę – stałam i patrzyłam na te piękne poprzebierane orkiestry wsłuchana w energiczne dudnienie i wcale się nie dziwiłam, że pomniejszych napadało uczucie beznadziei kiedy orkiestry skończyły swój koncert

ds7

ds6

PS. kolejny dowód, że Fasnacht to bliski kuzyn Juwenaliów ;). 
ds9

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s